• Monday June 24,2019

Sputnik był Satelitarnym Satelitą Sowietów

Anonim

Wernher von Braun pojawił się krótko w swoim gabinecie, zanim wyszedł na przyjęcie przed kolacją. Spędził dzień, dając generałowi Bruce'owi Medarisowi, szefowi Agencji ds. Balistycznych Pocisków Wojskowych USA, i Neilowi ​​McElroyowi, sekretarzowi obrony, wizytując obiekty, w których jego drużyna budowała pierwszy pocisk balistyczny o pośrednim zasięgu. Ale to, czego tak naprawdę chciał von Braun, to wykorzystanie tego samego IRBM do wystrzelenia małego satelity na orbitę, najlepiej zanim ZSRR zrobił to samo. Miał już opracowaną misję, a nawet miał rakietę - RS-29 - w magazynie gotowym do użycia na to, co nazwał Orbiter projektu. To, czego nie miał, to polityczne błogosławieństwo. Ten zaszczyt trafił do programu awangardy US Navy, a ogólno-amerykański wysiłek von Brauna miał na myśli szansę na kulę śnieżną w piekle pokonania Sowietów, jeśli w ogóle udało jej się wystrzelić. Zbliżająca się kolacja była jego ostatnią szansą, by przekonać McElroya, by dał swojemu zespołowi zielone światło, by przygotować rakietę do strzału w kosmos, gdy marynarka zawiodła.

Wciąż był w biurze, gdy zadzwonił telefon na biurku. Brytyjski głos na linii zapytał, co o tym myśli. Von Braun nie wiedział, czym jest "to", więc człowiek spróbował ponownie: "Co myślisz o sowieckiej satelicie, która właśnie wystartowała na orbitę?"

Von Braun mógł być bardziej zszokowany, gdyby nie czytał pisma na ścianach. Przez wiele miesięcy raporty ze Związku Radzieckiego wskazywały, że program satelitarny jest w fazie rozwoju, że naukowcy zbliżają się do daty premiery. Próbował amerykańskim decydentom, że przestrzeń jest istotną częścią obrony narodowej, że ogromne zwycięstwo psychologiczne odniesie pierwszy naród na orbicie; w ciągu 24 godzin zostanie również udowodniony w tej sprawie.

Po drugiej stronie świata sowieccy naukowcy z Khazakstanu świętowali wieści, które powoli krążyły po całym świecie. Ich satelita - SP-1 do nich, ale Sputnik do świata zewnętrznego - znajdował się na orbicie. Chociaż było bardzo wcześnie rano, 5 października, świat zapamięta datę, jak to było w czasach Moskwy. Planowanie i rozwój trwały ponad trzy lata, ale późnym wieczorem 4 października 1957 r. Związek Radziecki rozpoczął erę kosmiczną.

Choć armia niemiecka zwyciężała w czasie II wojny światowej, wytworzyła jedną z najbardziej godnych uwagi technologii konfliktu. Rakieta A-4 rechrystowała V-2 przez maszynę propagandową Goebbelsa jako pierwszy pocisk kierowany jako broń ofensywna, a zarówno Stany Zjednoczone, jak i Związek Radziecki uchwyciły inżynierów za sobą jako rodzaj intelektualnych reparacji po wojnie Koniec. Oba kraje musiały utworzyć nowe grupy robocze i instytuty, w których ich nowo odkryta wiedza o rakietach mogłaby hodować większe i lepsze rakiety.

W maju 1946 r. Sowiecki przemysł zbrojeniowy założył Instytut Naukowo-Badawczy 88 (napisany po prostu NII-88 i wymowny jak "nee-88") w Kaliningradzie. W ramach NII-88 powstała kolejna grupa, Instytut Badań Naukowych nr 4 (NII-4) wraz z dyrektywą mającą na celu "zbadanie rozwoju metod testowania, przyjmowania, przechowywania i stosowania broni przeciwrakietowej". Na czele NII -4 był Mikhail Tikhonravov, byłego radzieckiego społeczeństwa rakietowego o nazwie GIRD ("Grupa do badania ruchu reaktywnego"). Kiedy liczne działy w NII-88 zostały skonsolidowane w nowe biuro projektowe o nazwie OKB-1 w dniu 26 kwietnia 1950 roku, szefem tej jednostki do rozwoju pocisków dalekiego zasięgu był inny człowiek GIRD, Siergiej Pawłowicz Korolev.

Ale ludzie prowadzący i pracujący w tych biurach nie byli ludźmi ściśle uzbrojonymi. Zarówno Tikhonravov, jak i Korolev byli zaznajomieni z pismami Konstantina Ciołkowskiego, rosyjskiego dziadka z dziedziny rakiet, który opracował matematykę na temat uruchamiania satelitów w kosmos.

Nic więc dziwnego, że to NII-4 zajęło pierwsze kroki Sowietów w stronę kosmosu. Inżynierowie bawili się myślą, że mogą złożyć wiele rakiet, aby zbudować coś dużego i wystarczająco potężnego, aby umieścić małego satelitę na orbicie. W styczniu 1954 roku Tikhonravov skompilował te wczesne plany do raportu w imieniu NII-4 i wysłał go do Korolowa w OKB-1, który redagował dokument przed przekazaniem go do Radzieckiej Akademii Nauk w celu zatwierdzenia. W niedługim czasie została ona zatwierdzona, a w kolejnych ciemach seria spotkań określała naukowe obciążenie przyszłego satelity.

Następnym krokiem Korolowa było zapewnienie wsparcia politycznego, ważnego kroku w pozyskaniu finansowania, które było łatwiejsze, ponieważ jego OKB-1 rozwijał również międzykontynentalne rakiety balistyczne (ICBM). Pod koniec maja 1954 r. Złożył propozycję zatytułowaną "Na sztucznym satelicie Ziemi" Dmitrija Ustinowa, Ministra Przemysłu Obronnego wraz z zapisem znanej amerykańskiej pracy nad podobnym programem satelitarnym. Korolev napisał, że "satelita jest nieuniknionym etapem na ścieżce rozwoju rakiety, który umożliwiłby podróżowanie międzyplanetarne." Powtórzył również, co mówił von Braun w Stanach Zjednoczonych, że satelity szybko stawały się przedmiotem zainteresowania zagranicznych naukowców, i że naród posiadający zdolność dobrze by się powrócił na tę nową arenę.

Rok później program satelitarny miał nowy cel: stosunkowo szybko zaprojektować i uruchomić satelitę "początkowo w najprostszej konfiguracji". Korzystając z wczesnych badań Tikhonravova, Korolev starał się stworzyć oddzielną gałąź w OKB-1, aby ułatwić rozwój statków kosmicznych, jednocześnie dbając o to, co robią Amerykanie. Utrzymując to prosto, wyobrażał sobie, że ma coś gotowego do lotu już w końcu 1956 roku, choć wciąż znajdował się na etapie koncepcji i propozycji.

Ale nic nie rodzi innowacji technologicznych, takich jak konkurencja. Ta iskra pojawiła się 29 lipca 1955 r., Gdy prezydent Eisenhower ogłosił, że Stany Zjednoczone zamierzają uruchomić satelitę w ramach Międzynarodowego Roku Geofizycznego, 18-miesięcznego okresu międzynarodowego wspólnego badania zjawisk geofizycznych. Aby nie być gorszym, Sowieci ogłosili 3 sierpnia na IV Kongresie Międzynarodowej Federacji Astronautów, że uruchomi także satelitę w ramach IGY. Propozycja Korolewa polegała na wysłaniu satelity (3, 300 - 6, 600 funtów (1500 - 3000 kilogramów) na orbitę z ICBM R-7, który rozwijał OKB-1, czymś, czego nie byłby w stanie dopasować do rakiet Wernher von Braun budował, ale gdyby ładunek naukowy był wystarczająco prosty, można go było zrobić już w 1957 lub 1958 roku. (Satelita o takim rozmiarze byłby przyćmiony wiodącymi amerykańskimi planami dla satelitów tak małych jak 3 funty lub 1, 3 kg.)

Z oficjalnym amerykańskim przedstawicielem satelity, Prezydium Komitetu Centralnego zajęło zaledwie trzy dni, aby zatwierdzić program satelitarny, a także serię sondujących rakiet jako pierwsze kroki przed wejściem na orbitę. Wiadomość ta podobała się sowieckiemu premierowi Nikicie Chruszczowowi, który przechwalał się, że amerykański wysiłek satelity blednie w porównaniu do tego, nad czym pracowali jego radzieccy naukowcy.

Wreszcie oficjalny program satelitarny został dopracowany w kolejnych miesiącach. We wrześniu 1955 r. Planowano uruchomienie w pierwszej połowie 1957 roku 2, 204 - 3, 085 funta (1000 - 1400 kilogramów) satelity zidentyfikowanego jako obiekt SP z 440 - 660 funtami (200-300 kilogramów) instrumentów naukowych na pokładzie. jeden punkt, do którego dodano mniejszego satelitę o nazwie MSP, który miał wystrzelić na mniejszą rakietę R-5 jako demonstrację.

Stopniowo plan satelitarny zebrał się, a 30 stycznia 1956 roku został oficjalnie zatwierdzony program, który faktycznie go zbudował i uruchomił. Pojazd nie miałby kontroli położenia ze względu na prostotę, a także otrzymał oznaczenie. Nazywało się Object D - Obiekty A, B i V (oparte na alfabecie cyrylicą) zarezerwowane były dla konfiguracji głowic ładunków, które byłyby uruchamiane na R-7.

Podekscytowanie Chruszczowa wzrosło podczas wizyty w OKB-1, ale nie z powodu aplikacji kosmicznych. Zobaczył na biurku projektowym pełną makietę rakiety R-7, rakieta, którą obiecał Korolev, sprowadzi kontynentalną Amerykę w zasięg broni atomowej Sowietów. Patrząc na radość premier, Korolev pokazał Chruszczowowi makietę okrągłego satelity z antenami wystającymi ze środka i wyjaśnił, w jaki sposób może osiągnąć orbitę. Chruszczow, wciąż najbardziej podekscytowany potęgą R-7, dał Korolowi błogosławieństwo dla satelity w ramach programu rakietowego. Zachwycony inżynier wyznaczył swój zespół do zmodyfikowania R-7, by przenosił satelitę w kosmos, a nie bombę nuklearną do Ameryki.

Do lipca 1956 r. Obiekt D miał spędzić aż 12 tygodni w kosmosie, zanim jego orbita się rozpadnie, chociaż żywotność będzie wynosić tylko dziesięć dni ze względu na dostępną moc baterii i ograniczenia systemu telemetrii. Sam satelita waży około 1100 funtów (570 kilogramów) i wykonany ze stopu aluminium wypolerowanego na połysk czterema antenami, aby pomóc w śledzeniu. I kiedy ostateczna konfiguracja satelitów zebrała się razem, tak samo powstał zespół. Korolevowi udało się zdobyć garstkę jego najlepszych typów, w tym Tikhonravova, przeniesioną do OKB-1 do pracy nad programem satelitarnym do końca roku.

Ale w tym samym czasie wielkie nadzieje Korolewa na Przedmiot D zaczęły się rozpadać. Pojawiły się problemy z rozwijaniem ładowności naukowej, a R-7 okazał się mniej potężny przy niższym specyficznym impulsie, niż się spodziewano. Wszystko to groziło odparciem z powrotem, bliżej do połowy 1958 r. Niż na początku 1957 r. Nadal latałby w ramach czasowych IGY, ale oznaczało to, że Amerykanie mieliby większą szansę na wstąpienie w pierwszej kolejności. Ale była jeszcze jedna opcja: zastąp obiekt D mniejszym i jeszcze prostszym satelitą, czymś, co nie przyniosłoby tak dużo danych, ale mogłoby wystartować znacznie wcześniej. Utrzymanie nowego planu było jeszcze prostsze, a pomysł zbudowania prawie wszystkiego w domu w OKB-1; największym elementem dostarczanym przez zewnętrznego wykonawcę będzie radio wewnątrz satelity.

Rozbity w listopadzie 1956 r. Pomysł prostszego pierwszego satelity zyskał trakcje w 1957 roku. W lutym rząd dostał się na pokład, zgadzając się na usankcjonowanie tego mniejszego satelity transmisyjnego oznaczonego jako Object PS, gdy tylko R-7 zostanie sprawdzony jako wiarygodny. Choć nie było tak funkcjonalne, Korolev chciał się upewnić, że satelita nadal wywiera wpływ. Postawił więc planetarną formę - kulę - ponieważ miała być pierwszą sztuczną "planetą" w historii. PS-1 było dalekie od obiektu D. Była to sfera o średnicy 22, 8 cala (580 milimetrów) ze skórą o grubości zaledwie 2 milimetrów wykonaną z wysoce polerowanej stali. Anteny wystające z niego, odsunięte jak gdyby wiejące na wietrze, rozlokowałyby się po osiągnięciu orbity, umożliwiając naukowcom śledzenie. I musiało być idealnie błyszczące. Korolev słyszał o tym, że technicy w białych rękawiczkach świecą tak długo, aż ciało nie było drapane. Każda niedoskonałość po prostu by tego nie zrobiła.

Rakieta R-7 ożyła, przetestowano system rozmieszczenia anteny satelitarnej, a manewr rozdzielania owiewek został udoskonalony. I przez cały czas wyciekły informacje z planu satelity, chociaż w prawdziwym sowieckim stylu nie wszystkie szczegóły były poprawne. Główna siedziba IGY otrzymała podpisane oświadczenie, że sonda o średnicy 20 cali (508 milimetrów) będzie wystrzelona na orbicie polarnej. Gazeta " Prawda" doniosła, że ​​uruchomienie było odległe o kilka miesięcy, a magazyn radiowy oferował częstotliwości i trajektorie przyszłych satelitów, dzięki czemu amatorzy krótkofalarstwa mogli słuchać. Pod koniec sierpnia 1957 r. Radziecka agencja informacyjna TASS ogłosiła pomyślne uruchomienie wielostopniowej międzykontynentalny pocisk balistyczny, R-7. W połowie września komunikat z samego Korolowa na konferencji naukowej, podobnie jak wszystkie wcześniej wydane ciekawostki, podobnie nie przyniósł wiele emocji. Nikt tak naprawdę nie wiedział, ile pracy trwało w OKB-1, chociaż zespół Korolowa pracował przez prawie trzy lata, aby przygotować tego małego satelitę.

W końcu, kilka dni po udanym locie testowym R-7 w sierpniu, PS-1 zostało połączone z pojazdem startowym, a cały stos przeszedł testy systemu. Miesiąc później, 22 września, satelita i rakieta przybyły na miejsce startu w Tyuratam. Korolev przybył trzy dni później, aby być pod ręką w związku z zaplanowanym na 7 października startem.

1 października Radio Moskwa ogłosiło częstotliwości, na których amatorscy operatorzy radiowi mogli słuchać sygnału SP-1. 2 października data premiery została przesunięta o trzy dni w odpowiedzi na amerykańskie doniesienia, że ​​program Vanguard US Navy's podjął kroki w kierunku wprowadzenia na rynek; Sowieci nie pozwolili Amerykanom wkraść się z własnym startem satelity w 11 godzinie, a nie po całej pracy, którą włożyli, aby przyspieszyć tę mniejszą opcję. Rankiem 3 października R-7 z SP-1 na pokładzie został wyrzucony na platformę startową.

Tankowanie rozpoczęło się we wczesnych godzinach rannych 4 października w Moskwie; Miejsce startu w Khazakstanie jest trzy godziny przed rosyjską stolicą, a kontrola misji odbywa się w mniej niż godzinę drogi. Operacja trwała większość dnia; jakiś czas stracił rozładunek i ponowne załadowanie paliwa po fałszywym sygnale wskazującym na pełne obciążenie o wiele za wcześnie.

W punkcie minus 15 minut suwnice zostały bezpiecznie przesunięte na bok. Kilka minut później Korolev wraz z innymi oficerami wodowania zajęli swoje miejsca w bezpiecznym bunkrze kontroli nad startem, obserwując przez okna. O 10:28 wieczorem 4 października w Moskwie - 1:28 rano, 5 października w miejscu startu - technik nacisnął guzik i rakieta zdjęła z wyrzutni. W chwili, gdy nie było go na miejscu, Korolew i pozostali urzędnicy uciekli z bunkra do samochodów i pojechali do pobliskiego budynku montażowego. Tam obserwowali, jak technik dopasowuje sygnały telemetryczne do stopera, ręcznie potwierdzając, że silnik miał czas wyłączony. Mocny lot był dobry i wkrótce usłyszał w radio sygnał dźwiękowy. Sputnik był na orbicie, rozmawiając z ludźmi, którzy go tam umieścili. Rozpoczęła się epoka kosmiczna.

Niecały rok później Korolow widział, jak jego satelita wystartował, choć mogło to być mniej uderzające, niż się spodziewał. Obiekt D ostatecznie poleciał jako Sputnik 3 15 maja 1958 roku. Był to jeden z mniej nagłośnionych wczesnych satelitów, ale misja sowieckich naukowców świętowała jako pierwsza prawdziwie naukowa eksploracja kosmosu.

Źródła: rosyjska przestrzeń kosmiczna; Korolev napisany przez Jamesa Harforda; Sputnik i radzieckie wyzwanie kosmiczne autorstwa Asifa Siddiqiego; Łamanie łańcuchów grawitacyjnych przez Amy Shira Teitel, które można kupić tutaj i tu!


Ciekawe Artykuły

Po prostu Dodaj wodę i Krzemowe fałdy w kształty origami

Po prostu Dodaj wodę i Krzemowe fałdy w kształty origami

Zapamiętaj te elementarne lekcje geometrii, które polegały na wycinaniu wzoru z arkusza roboczego i składaniu wzdłuż przerywanych linii w celu utworzenia kostki, stożka lub walca? Cóż, w pełni wykształceni naukowcy wciąż robią to samo, tylko w skali mikroskopijnej. Naukowcy z Uniwersytetu Twente w Holandii stworzyli samoskładające się, mikroskopijne struktury z azotanu krzemu. Kiedy krzem jes

Pan Hayward idzie do Waszyngtonu

Pan Hayward idzie do Waszyngtonu

The Oil Drum opublikował i połączył (pdf) z listem wysłanym przez Komitet ds. Energii i Handlu do CEO BP Tony Hayward w ramach przygotowań do jego nadchodzących zeznań dotyczących obaw związanych z ryzykownymi praktykami związanymi z wyciekiem ropy. Zaczyna: Drogi Panie Hayward: Z niecierpliwością oczekujemy na wasze zeznania przed podkomisją ds. Nadzoru i śl

Zajęty Rok Etny trwa wraz z 17. erupcją

Zajęty Rok Etny trwa wraz z 17. erupcją

W 2011 r. Pozostały nam jeszcze dwa miesiące, a Etna we Włoszech jest już w 17. paroksyzmie *. W przeciwieństwie do wielu innych wydarzeń z początku roku, ten paroksyzm był nieco zaskoczeniem. Krater południowo-wschodni, w którym większość aktywności w 2011 roku został wyśrodkowany, ucichł po dniu 16 października. Poprzednie parok

Tłuszcz z brzucha powiązany z problemami poznawczymi u starszych ludzi

Tłuszcz z brzucha powiązany z problemami poznawczymi u starszych ludzi

Jeśli masz ponad 60 lat, a według standardów BMI nadwaga, może nie być tak źle. Ale tu jest haczyk. Jeśli masz również gruby brzuch, ryzykujesz nie tylko problemy ze zdrowiem metabolicznym, ale także problemy poznawcze. To jest wniosek z badania opublikowanego w tym miesiącu w The British Journal of Nutrition. Przez lat

Jak często zdarza się wydarzenie Tunguska?

Jak często zdarza się wydarzenie Tunguska?

Przeczytaj aktualizację na dole tego posta; Poprawię kilka błędów, które popełniłem . Latem 1908 r. Eksplozja nad odległym rejonem Syberii w pobliżu rzeki Podkamennaja Tunguska zniszczyła setki kilometrów kwadratowych ziemi. Drzewa zostały spłaszczone, obszar przypalony, a fala ciśnienia z wybuchu została odczuta na całym świecie. Kilkadziesiąt la

Bajeczne Menu Nauki Obywatelskiej na Święto Dziękczynienia!

Bajeczne Menu Nauki Obywatelskiej na Święto Dziękczynienia!

Zaktualizowaliśmy i odesłaliśmy tę ucztę z okazji Święta Dziękczynienia, od Lily Bui! Zagłęb się w tę porcję projektów Święta Dziękczynienia ze swoimi przyjaciółmi i rodziną! Western Monarch Święto Dziękczynienia Pomóż naukowcom wykonać spis zimowych motyli Monarch. Hrabia Monarchowie w koloniach, w poranki wokół Święta Dziękczynienia. Zaczynać! Dzień Dziękczynieni