• Wednesday July 17,2019

Walcząc o ratowanie rekinów przed wymarciem

Anonim

Chris Newbert / Minden Pictures

Październik był dobrym miesiącem dla rekinów w La Paz. Gdy wody się ochłodziły, młotowate rekiny przybyły do ​​tej części meksykańskiego stanu Baja California tłumnie. Pod koniec lat 70. XX wieku biolodzy morscy odkryli masywne wirujące ławice młotów wokół pobliskiej podmorskiej góry El Bajo - tak wielu, że mogli po prostu wstrzymać oddech, zanurkować na kilkadziesiąt stóp, wybrać losowo i przymocować elektronikę. oznacz na nim kijem.

W tym czasie, być może ze względu na ich dziwaczną głowę, kultowych rekinów obawiano się jako maneatrów. Góra podwodna stała się w końcu magnesem dla naukowców i fotografów. Obrazy setek szkolnych młotków, z rozpoznawalnymi podłużnymi głowami, stały się symbolem obfitości oceanu i jednym z największych cudów naturalnego świata.

W październiku 2011 r., Kiedy przybyłem do La Paz, zimniejsza woda wciąż przyciągała nurków rekreacyjnych, rybaków i nowe pokolenie naukowców-rekinów. Taylor Chapple, jedna z najwspanialszych gwiazd świata rekina, powędrowała na zabytkowy rynek, wyglądający tak samo jak surfer gringo: spodenki, zapinana koszula i ozdobna rybka zwisająca mu z szyi. Pomiędzy długimi, jasnymi włosami i szerokimi ramionami mógł być po prostu kolejnym turystą szukającym fal.

Ale Chapple przybył do północno-zachodniego Meksyku, mając nadzieję na udowodnienie długiej teorii naukowej: że młoty i być może inne rekiny poruszają się w potężnym sensie magnetycznym. Aby udowodnić prawdziwość starożytnego zmysłu, wymyślił naprawdę nowy eksperyment.

Złapał rekina, przyczepił magnetyczny nadajnik do głowy i uwolnił go na wolność. Następnie, gdy rekin poruszał się po wodach, Chapple zmieniał prąd magnetyczny za pomocą pilota. Jeśli zwierzę wyczułoby magnetyzm, urządzenie Chapple'a kierowałoby rekina jak zdalnie sterowany samochodzik.

Był tylko jeden problem - brak rekinów. "Spędziliśmy dwa miesiące na wodzie i wcale nie mieliśmy szczęścia", powiedział mi przy kawie. "Co było naprawdę rozczarowujące. Próbowaliśmy każdej metody połowu, jaką mogliśmy. Próbowaliśmy dni, próbowaliśmy nocy, pływaliśmy przez 12, 24 godziny. Niewiele więcej możesz zrobić. "

Rekiny Hammerhead były kiedyś obfite w wodach Baja California. To już nie jest sprawa.

Jeszcze w latach 80. młoty wodne były setkami silnych w Morzu Corteza, zatoce pomiędzy półwyspem Baja a lądem. Co roku gromadzili się wokół gór podwodnych i obracali się w tańcu zalotnym w zwolnionym tempie, krążyli w ciągu dnia i rozpraszali się w nocy przez tygodnie.

Dzisiaj taniec się zatrzymał. Jeśli będą mieli szczęście, operatorzy turystyczni mogą zobaczyć kilka rekinów dorastających w sezonie. Na całej planecie, tak jak tutaj, z wody wyskakują rekiny za cenne płetwy, tak szybko, jak sieci skrzelowe i długie samoloty mogą je ciągnąć. Chociaż trudno jest znaleźć dokładne liczby, na wielu obszarach populacje rekinów spadły o 90 procent lub więcej, a młoty uderzyły szczególnie mocno.

Przyciągnięta długą i szczegółową historią okolicy, Chapple wraz z dwoma innymi młodymi naukowcami przybyli do wody z La Paz, mając nadzieję, że pomogą wskrzesić populacje rekinów, które kiedyś dobrze się rozwijały. Zygzakowato wokół urządzeń do śledzenia posadzenia Pacyfiku, których zdolności rozpoznawcze są niespotykane nawet dziesięć lat temu, mają na celu odpowiedź na niektóre z wielu pytań dotyczących nieuchwytnego rekina: Ile zostało? Gdzie migrują? Czy możemy stworzyć przetwory oceaniczne, aby je uratować?

Największe pytanie wydaje się jednak następujące: zanim otrzymamy odpowiedzi, czy zostaną jeszcze jakieś rekiny?

Dr Hammerhead

Pierwszym naukowcem badającym rekiny w Morzu Corteza był Peter Klimley, legendarny University of California, biolog morski Davis, często nazywany "Dr. Hammerhead. "Klimley po raz pierwszy pojawił się w okolicy, szukając rekinów w 1978 roku, kiedy miał 31 lat. Niezwykle chropowaty badacz, był krzepki z klatką piersiową pokrytą blond futrem i grubym wąsem prosto z epizodu Magnum, PI

W przeciwieństwie do wielu biologów rekinów, Klimley był behawiorystą - studentem studenta wielkiego Konrada Lorenza, austriackiego naukowca, który słynie z nadruków gęsich piskląt, aby myśleć, że jest ich matką i pionierem w dziedzinie zachowania zwierząt.

Taylor Chapple (po lewej) trzyma żarłacz piaskownicy z Zatoki Meksykańskiej w swoim domu w Lorain w stanie Ohio. Chce udowodnić, że rekiny używają pól magnetycznych w swojej nawigacji, ale najpierw musi znaleźć rekiny. Legendarny biolog morski Peter Klimley (z prawej) wynurza się w powietrze podczas rekinów na wyspach Revillagigedo na zachodnim wybrzeżu Meksyku.

Steve Manheim / Elyria Chronicle Telegram; Mark Frapwell

Od dzieciństwa Klimley był zafascynowany rekinami, które, jak sam wyczuwał, były bardziej złożone niż ich reputacja, jako zimnych maneaters z głębi. Zainspirował go Dian Fossey, który rozproszył mit brutalnego goryla w latach siedemdziesiątych, obserwując czułe, złożone zachowania społeczne, żyjąc wśród nich.

Klimley chciał zobaczyć coś niefiltrowanego i autentycznego w swoich poddanych w podobny sposób. W ubiegłym roku, jako student w Instytucie Oceanografii Scripps, spędził sezon obserwując, jak rekiny są przerażone krwawymi skrawkami ryb rzuconymi z pływającej platformy w pobliżu San Diego.

Ale szybko się nudził. Dudnienie w histerycznej plątaninie nie wyglądało jak naturalne zachowanie rekinów. Chciał zobaczyć, jak żyją, po tym jak z wdziękiem zniknęli w ciemności.

Wyjechał do Meksyku po nieokreślonym raporcie o młotach gromadzących się w Morzu Corteza. Wraz ze swoim mentorem, Don Nelsonem, Klimley spędził rok, szukając szkół rekinów, nie znajdując ich. Potem, pewnego dnia w 1979 roku, podczas nurkowania w pobliżu wyspy Cerralvo u wybrzeży La Paz, stało się. Zespół dostrzegł grupę młotków, które rozproszyły się, gdy zbliżyli się naukowcy.

"Wyszliśmy na powierzchnię, a Don Nelson i ja lamentowaliśmy, jak nie jesteśmy w stanie zbliżyć się do nich" - mówi Klimley. "A potem jeden z chłopaków w łodzi musi iść do łazienki, więc wskakuje i pływa około 20 metrów dalej, i mówi:" Oni tu są! "

W rzeczywistości odgłos bomby nurkowej odciągał ich. Więc naukowcy zdjąli swoje czołgi i spróbowali tylko maski i fajki. Klimley zatrzymał się na chwilę. Ponieważ duże rekiny uważano za błędne, naukowcy najczęściej obserwowali je z wnętrza klatki. Ale aby zobaczyć niefiltrowane zachowanie, warto było ryzykować.

To, co zobaczył, zmieniło jego życie.

"To było jak Grand Central Station w Nowym Jorku w godzinach szczytu. Były tusze, były ogromne szkoły bonito, o ile można było pływać - mówi. - A potem przepłynęliście nad górami podwodnymi, aw jednym miejscu nagle znaleźli się - wszystkie te rekiny, setki z nich. Wyzwanie polegało na tym, w jaki sposób można stwierdzić, ile ich jest? "

Co więcej, rekiny zdawały się nie zauważać jego obecności, spokojnie płynąc w szerokich pętlach. W tym sezonie Klimley oszacował, że na północnym zboczu góry podwodnej znajduje się ponad 500 rekinów skupionych na obszarze mniej więcej wielkości boiska do piłki nożnej. "Nurt przenosiłby cię nad górą podwodną, ​​a potem spadłby na głęboką i prawą krawędź, o ile mogłem widzieć pod wodą, były te szkoły".

Spędził następne dziesięć i pół roku wracając do górskiego podwórka, El Bajo, próbując zrozumieć, co robią tak wielkie skupiska młotów i jak poruszają się podczas codziennych żerowisk. Pozbywał się płetwonurków i klatek rekina, po prostu przyczepiając te rzekomo okrutne zwierzęta włócznią i używając fajki do 100 stóp wody.

Zaczął od plastikowych streamerów, przyczepionych włócznią do pleców; użył serpentyny, które były oznaczone kolorami, aby policzyć zwierzęta wzrokowo, nie tracąc z oczu. Kilka lat później użył techniki zwanej biotelemetrią - wyrafinowanych trackerów emitujących impulsy akustyczne, które obserwował z góry w małej łodzi lub przez podwodne stacje odsłuchowe, które śledzą zwierzęta przez wiele dni.

Telemetria wymaga dwóch elementów: etykiety przymocowanej do rekina i stacji odsłuchowej do odbioru sygnału. Klimley stał się pionierem w obu, tworząc stacje do wykrywania ultradźwiękowych znaczników akustycznych, które emitowały sygnały o częstotliwościach wykraczających poza to, co ludzkie ucho mogło wyczuć.

W 1982 roku Klimley odkrył pierwszą zagadkę młotków El Bajo. Krążące rekiny okazały się żeńskie, z największymi, najbardziej dojrzałymi w pobliżu środka lub dna, zaciekle utrzymującą pozycję. Patrzył, jak samce płynące na peryferiach wchodzą w tę wirującą masę, aby kojarzyć się jak najbliżej środka, zapewniając tym samym najsprawniejszym samcom możliwość znalezienia najsilniejszych samic.

Być może było to najbardziej złożone porozumienie społeczne przypisywane zwierzętom (błędnie) uważanym za małe mózgi. Ale jeszcze bardziej interesujące było to, co robili w nocy. Klimley uznał, że podwodne góry przypominają huby rowerowe, a rekiny śledzą różne szprychy w odległości do 10 mil, aby znaleźć jedzenie. Potem wrócili tą samą ścieżką z powrotem do hubu na kolejny dzień okrążenia.

Jak każdego ranka znajdowali drogę powrotną do El Bajo? Po zastanowieniu się nad nim i praktycznie tapetowaniu jego domu za pomocą topografii dna morskiego i map pola magnetycznego, w 1993 r. Klimley wysunął hipotezę, że ich podłużne głowy mogą w jakiś sposób wyczuwać drobne zmiany linii magnetycznych wytwarzanych przez wulkaniczne strumienie lawy.

Teoria była kontrowersyjna, ale Klimley był przekonany: Sharks musiał podążać za tymi trajektoriami, aby nawigować po morzach. To był pierwszy raz, kiedy ktokolwiek kiedykolwiek zasugerował, że jakiekolwiek zwierzę mogło wykorzystać lokalne wzorce pól magnetycznych do przemierzania dna oceanu.

Na szlaku

To był gorący lutowy poranek w La Paz kilka miesięcy po moim pierwszym spotkaniu z Chapanem. Słońce Baji płonęło, a ziemia była sucha, z wyjątkiem miejsca, w którym zsunąłem się z błota z Jamesem Ketchumem, także uczniem Klimleya, w jego laboratorium.

Teraz, w wieku 40 lat, Ketchum dorastał w Mexico City i spóźnił się na naukę rekina po karierze mistrza nurkowania w La Paz. Jest wysoki i szeroki, z długimi, ciemnymi końmi ogonami, ciemnymi oczami i miękkim brzuchem, które kreśli noworodkowi i niedawnej kontuzji kolana. Jego głęboki głos jest przemyślany, przerywany przez przypadkowych snickerów, jakby do własnych prywatnych żartów.

Wędrując mokradłami pływowymi poza miasto, szukaliśmy nadajnika wielkości Magicznego Markera, który Ketchum przyłączył do rekina wielorybiego kilka tygodni wcześniej. Urządzenie w kształcie torpedy, połączone sznurkiem z haczykiem zanurzonym głęboko w skórze rekina, przekazywało sygnały do ​​przechodzących satelitów, ilekroć znajdowało się blisko powierzchni oceanu.

Ketchum dostał teraz sygnał. Jakoś udało mu się utrzymać na szczycie chłodnego, lepkiego błota, podczas gdy ja upadłem na kolana prawie z każdym krokiem.

Peter Klimley wziął te urządzenia do śledzenia (po lewej) wraz z nim na wyprawę tagującą rekina w 2010 roku. Technologia ta gwałtownie przyspieszyła w ostatnich latach, umożliwiając biologom morskim lepsze zrozumienie i przewidywanie zachowań rekinów. Nowa odmiana tych narzędzi może pozwolić Taylorowi Chapple'owi przetestować, czy rekiny poruszają się w oparciu o pola magnetyczne. W 2009 r. Peter Klimley (z prawej) wskazuje rekiny młotowe na wyspie Malpelo u wybrzeży Kolumbii.

Mark Frapwell; Fred Buyle

"Rekiny wielorybie są trudne do oznaczenia. Zwłaszcza tutaj, bo w płytkiej wodzie ocierają się o ziemię i siebie nawzajem, i tracą metki "- burknął Ketchum, kiedy się przechadzaliśmy.

Minęły czasy, kiedy naukowcy mogli po prostu natknąć się na ogromną szkołę rekinów. Wyszkoleni przez Nelsona i Klimleya wciąż używają akustycznych znaczników krótkiego zasięgu do śledzenia lokalnego ruchu, polegając na klasycznych stanowiskach odsłuchowych, aby wprowadzić dane. Ale teraz rozmieszczają również znaczniki satelitarne, które mogą śledzić zwierzęta przez ocean w ciągu miesięcy, a nawet lat. Kosztem 1700 USD tag satelity, którego szukaliśmy - a nigdy go nie znaleźliśmy - był rzeczywiście wartościowy.

Biorąc pod uwagę koszty badań i malejącą liczbę rekinów, naukowcy tacy jak Ketchum mają tendencję do szerokiej współpracy i pracy w zespołach. Oceanowi towarzyszy taka współpraca: projekty, w tym MigraMar i Tagging of Pacific Predators, rozciągają się wzdłuż zachodniego wybrzeża od Kalifornii do Ekwadoru, pozwalając wszystkim śledzić swoje zwierzęta i dzielić się wynikami.

Ketchum właśnie rozpoczął własną współpracę o nazwie Pelagios Kakunjá z siedzibą w La Paz. Jego partner, Mauricio Hoyos, to kolejny meksykański naukowiec rekinów wyszkolony przez Klimley. Jako kinetyczny i drobny, jak Ketchum lakoniczny i wysoki, Hoyos gestykuluje nierówno, jego oczy rosną szeroko, gdy mówi o rekinach.

"Kiedy jesteśmy z tymi zwierzętami, zmieniamy się w małe dzieci", mówi. Partnerzy obetnęli rekiny śledzące zęby: Hoyos stworzył pierwsze stacje odsłuchowe w pobliżu wyspy Guadalupe, 150 mil od Baja, do śledzenia wielkich białych. Ketchum połączył się z Galapagos, by badać młoty, Galapagos, jedwabiste i wielorybie.

Mauricio Hoyos (po lewej), meksykański naukowiec rekinów wyszkolony przez Klimley, wygląda z plaży w Cabo Pulmo w Meksyku. James Ketchum (po prawej) stoi przy Cabo Pulmo. Wraz z Hoyosem założył Pelagiosa Kakunjá do badania gatunków morskich wędrujących na Pacyfiku.

Erik Vance

Chapple przeszedł przez szeregi w tym samym czasie. Od 2005 do 2010 roku pracował z Klimleyem, aby oszacować całą populację wielkiego białego rekina w środkowej Kalifornii, zbierając zdjęcia płetw i licząc osobniki. Kiedy już mieli poczucie, ile rekinów przebywa w najgłębszych społecznościach i połączyli je z poprzednimi danymi dotyczącymi ruchów rekinów, modelowali oszacowanie dla całej populacji.

Suma dla środkowej Kalifornii: szokująco mizerne 219 zwierząt, nie licząc bardzo młodych. W innym badaniu oszacowano około 130 dodatkowych rekinów w Meksyku na mniej niż 400 wielkich białych w całym Meksyku i Kalifornii, co sugeruje, że oceany mogą się rozpadać z góry.

Shark Sandwich

Teraz trio zbiegło się w La Paz, aby odwrócić ten trend. Dzięki nowemu sprzętowi i innowacyjnym technikom badawczym ta doświadczona technologicznie grupa może być w stanie zgłębić sekrety rekinów na tyle głęboko, aby przywrócić je z krawędzi.

Już ich odkrycia falują. Na przykład naukowcy od dawna uważali, że większość rekinów jest ograniczona do obszaru, który najczęściej znajdowali. Jednak wraz ze zmniejszaniem się liczby trackerów i wydłużaniem się żywotności baterii z dni na tygodnie, a następnie miesięcy lub lat stało się jasne, że rekiny pokonują ogromne odległości, nawet oceany.

Rekiny białe, uważane za przybrzeżne, znaleziono w pobliżu Hawajów i zbierali się w miejscu na środku Pacyfiku, nazywanym teraz "kawiarnią rekinów". Hammerheadowie okazali się mieć skomplikowaną migrację z jednego źródła żywności do drugiego, z życiem spędzonym na zwiedzaniu wysp. i góry podwodne odległe o tysiące mil.

Aby odkryć więcej szczegółów, Chapple opracował zupełnie nowy rodzaj trackera - oparty na teorii Klimleya, obecnie powszechnie akceptowanej, ale wciąż nieudowodnionej technicznie, że młoty uderzają w magnetyczne zmiany wzdłuż dna oceanu.

Ludzie tacy jak Michael Walker z University of Auckland proponowali metody wykrywania pól magnetycznych. A Carl Meyer z University of Hawaii pokazał w 2005 roku, że sześć rekinów sandbarowych i jeden wygrzebany młot mogą być kondycjonowane, aby wejść do obszaru karmienia, gdy sztuczne pole magnetyczne zostało włączone.

Ale Chapple chce udowodnić magnetyczną nawigację ponad wszelką wątpliwość. Wraz z Instytutem Ornitologii im. Maxa Plancka w Niemczech i firmą o nazwie Desert Star Systems w Kalifornii planuje on dołączyć cztery małe dyski zawierające cewki Helmholtza do głowy rekina, dwa powyżej i dwa poniżej, niczym bułki na kanapce z rekinami. Cewki Helmholtza zmieniają pole magnetyczne tego, co jest między nimi.

Po dołączeniu, Chapple będzie mógł zmienić pole między bułki, zmieniając w ten sposób to, co wyczuwa rekin. Jeśli rekiny rzeczywiście będą miały jakiś sposób podążania za liniami magnetycznymi, kiedy zacznie on sprzęgać cewki, rekiny będą zmieniać kierunek.

Do października 2011 r. Chapple był gotów wdrożyć swoje nowe znaczniki cewek Helmhotz - delikatny proces polegający na łapaniu rekina i delikatnym, ale szybkim mocowaniu dysków, gdy rekin jest trzymany w wodzie obok łodzi. Idealnym miejscem na to było El Bajo, gdzie ruchy rekinów były dobrze udokumentowane od dziesięcioleci.

Ale w tym, co powinno być najbardziej pracowitym okresem w roku, nie można znaleźć ani jednego młota. Obok jednych z najlepszych w okolicy rekinów, Chapple truchtał w górę iw dół wybrzeża, nękając haczyki dniem i nocą, czasem nawet przez kilka dni. Za każdym razem, gdy coś uderzyło, jego serce podskoczyło, ale ani razu jego drużyna nie wyciągnęła młota. Hoyos i Ketchum widzą to samo - po prostu nie ma już łowionych młotków.

Cenne płetwy

Więc dokąd poszli rekiny? Do Azji - w najgorszy możliwy sposób. W Chinach zupa z płetwy rekina jest równie ważna na wesela, jak pierścionki z brylantami i szampan w Stanach Zjednoczonych. Kiedyś znak bogactwa płetwy rekina są teraz wszechobecne na każdym ważnym wydarzeniu; Japończycy włożyli je w sushi, ciasteczka, a nawet jedzenie dla kotów.

W miarę jak Azja staje się zamożna, wzrasta jej zapotrzebowanie na płetwy. Od 1985 r. Do 1998 r. Wzrósł import do Hongkongu, a światowy handel skoczył o ponad 214 proc. W tym czasie obszar La Paz stał się centrum połowów rekinów z zupą, zwłaszcza młotów, które zdaniem rybaków mają szczególnie duże płetwy.

Po cenach w setkach dolarów za funt na rynkach w Hongkongu płetwy rekina należą do najdroższych składników na świecie. Jedno badanie szacuje globalny handel na około pół miliarda dolarów i 73 miliony rekinów rocznie - szokujące zaciąg. Płetwy rekina są nawet nielegalnie przemycane w ramach zorganizowanej przestępczości.

"Każdy, kto spędził czas nad oceanem w ciągu ostatnich 20 lub 30 lat, powie ci, że widzieli wiele rekinów i że nie są już dłużej", mówi Boris Worm, biolog morski i wiodący ekspert w dziedzinie rekinów populacje na Dalhousie University w Kanadzie.

Szerokie pokosy Karaibów i Morza Śródziemnego są obecnie prawie bez rekinów. Na St Paul's Rocks, około 600 mil od wybrzeży Brazylii, Charles Darwin opisał rojące się masy rekinów rafowych podczas postoju w jego słynnej podróży. Do 2011 roku naukowcy ogłosili wymarcie rekina Galapagos na wyspie.

Tam właśnie pojawiają się badania. Chapple, Ketchum i Hoyos uważają, że jeśli ruchy rekinów można dobrze zrozumieć, rządy takie jak Meksyk mogą zaprojektować i wzmocnić morskie obszary chronione (MPA), aby umożliwić kluczowe gromadzenie i żywienie.

"Zacząłem interesować się nauką" - mówi Chapple, który dorastał na środkowym zachodzie w pobliżu brzegów jeziora Erie. "Chciałem wyjść i oglądać ryby płynące wokół. Ale przekroczyliśmy punkt, w którym możemy być naturalistami. Teraz naszą jedyną nadzieją jest poważna ochrona ich. "

Naukowcy zajmujący się oceanami debatują nad skutecznością MPA, jeśli chodzi o gatunki wędrowne, takie jak młoty, o zasięgu zbyt dużym, aby w pełni chronić. Węższym, łatwiejszym do osiągnięcia celem byłoby wyznaczenie rocznych przedziałów, aby zidentyfikować kluczowe obszary hodowli, takie jak kiedyś El Bajo, i zachować je.

"Jeśli chcesz chronić gatunek, identyfikujesz obszar, w którym się gromadzą - gorące miejsca" - mówi Mike Carr, biolog z UC Santa Cruz i ekspert od MPA. "Nie musisz chronić całego [oceanu], tylko tych miejsc, w których wiemy, że gromadzą się, by się odrodzić."

To jest dokładnie to, co spadkobiercy Klimley mają nadzieję zrobić, a rząd meksykański dał znaki, że chce chronić swoje malejące życie oceanu. W ubiegłym roku rozwścieczyła lokalne społeczności rybackie nagłym wysiłkiem na rzecz egzekwowania od dziesięcioleci prawa chroniącego rekiny w Baja w okresie letnim, teoretycznie jako główny czas hodowli.

To pierwszy poważny ruch w Meksyku od lat, by chronić młoty. I właśnie w marcu tego roku, Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami (CITES) zagłosowała za zakazem nielegalnej sprzedaży kilku gatunków młotków, grożąc sankcjonowaniem krajów, które nie spełniają.

Zupa z płetwy rekina, luksusowa żywność, straciła popularność w ostatnich latach ze względu na jej kontrowersyjny charakter, ale Hongkong pozostaje stolicą świata rekinów.

Eliro (po lewej) i Jordan Tan (po prawej) / Shutterstock

Turning the Tide

W idealny kwietniowy poranek dołączam do Ketchum i Hoyos na łódce rybackiej kierując się do maleńkiej społeczności Cabo Pulmo, w pobliżu południowego krańca Baja. Cabo Pulmo należy do najbardziej udanych na świecie MPA, stworzonych w połowie lat 90. przez mieszkańców zaalarmowanych zniknięciem życia morskiego.

Aby odwrócić bieg, stworzyli maleńki rezerwat z 27 mil kwadratowych surowej linii brzegowej, narzucony przez rybaków, którzy zamienili się na turystykę dla dochodów. Był to długi, czasem gorzki proces nakładający zakaz połowów dla rybaków, którzy od pokoleń trolleżyli w tych wodach.

Z pewnością fakt, że meksykański uniwersytet w Baja California Sur i Narodowy Instytut Ekologii w Meksyku był zaangażowany, pomógł procesowi, ale obserwatorzy twierdzą, że w końcu to zadziałało, ponieważ zasady zostały stworzone i wykonane przez samych mieszkańców.

Dzisiaj, z ponad pięciokrotnie większą ilością biomasy ryb niż po jej założeniu, Cabo Pulmo jest oazą na podwodnej pustyni, z ogromnymi szkołami ryb i tętniącymi życiem rafami koralowymi, które zdaniem niektórych stanowią najbardziej odporny MPA na świecie. Nawet niektóre rekiny powróciły. Nie ma żadnych młotów, ale kilka tygodni wcześniej Hoyos widział szkoły rekinów z czarnymi końcówkami, które do niedawna były wymarłe z tego regionu.

Jeśli MPA mają uratować rekiny, będą wyglądać jak Cabo Pulmo.

W ramach wspólnego wysiłku, Pelagios Kakunjá, obaj naukowcy przygotowują stanowiska odsłuchowe wokół rezerwatu, aby śledzić rekiny - pierwsze stacje kiedykolwiek zainstalowane na tym odcinku meksykańskiego wybrzeża. Już odkryli tygrysiego rekina, który wędrował 300 mil od wysepki na morzu, aby zjeść przekąskę w Cabo Pulmo, zanim wyruszy w drogę powrotną. Potem kapitan łodzi widzi skupisko czarnych wierzchołków i cytryn, a obaj naukowcy naprawdę się podniecają.

"Un limón, un limón!" Hoyos zamazuje. "To mój pierwszy rekin cytrynowy!". Dzięki temu Hoyos jest w wodzie niczym pocisk, próbując rzucić okiem na jednego z rekinów. Ketchum na początku czeka na łódce i ostatecznie wchodzi. Wskakuję też. Pomimo tego, że towarzyszę profesjonalnym tropicielom rekinów i wiem, że zwierzęta nie chcą mnie skrzywdzić, moje serce bije mi w gardle, gdy mija nas duchopodobna czarna końcówka. Potem, jak fantom, zniknął.

Każdy badacz rekina ma inną historię, ale wszyscy zgadzają się, że są to momenty, które je napędzają. W przypadku Chapita zdarzyło się to, gdy miał 13 lat i natknął się na rekina pielęgniarskiego. Dla Ketchuma po raz pierwszy zobaczył szkołę młotów w pobliżu El Bajo.

A dla Hoyosa spotkanie było twarzą w twarz z wielką bielą o imieniu Mystery. Każdy może ci powiedzieć małe szczegóły z tego doświadczenia - kolor wody, rodzaj pianki, którą nosili.

To jedyne rekiny, które zobaczymy w tej podróży. Jednak emocje związane z pościgiem i głęboką miłością rekinów pobudzają ich do działania. Chapple, obecnie pracujący w Hopkins Marine Station na Uniwersytecie Stanforda, czekał dwa lata, aby usłyszeć wieści o powracających młotach w Baja dla swojego eksperymentu z cewką Helmholtza. On jeszcze musi dotrzymać słowa.

[Ten artykuł pierwotnie pojawił się w druku jako "Desperately Seeking Sharks."]

Populacje rekinów spadają, a ponieważ te drapieżne ryby dojrzewają powoli i rzadko się rozmnażają, ich kurcząca się liczba prawdopodobnie nie ulegnie szybkiemu odbiciu, jeśli w ogóle. Po dziesięciu latach zbierania i gromadzenia danych kanadyjski ekolog morski Boris Worm wyraża zaniepokojenie tymi kluczowymi gatunkami: "Uważam, że rekiny są najbardziej zagrożoną morską fauną, jaką mamy obecnie." Ta mapa pokazuje, jak bardzo spadły populacje rekinów na całym świecie . Podkreśla także sanktuaria ustanowione w celu ochrony rekinów, które pozostają. -Breanna Draxler

Dan Bishop / DISCOVER


Ciekawe Artykuły

Nowy genom

Nowy genom

W ciągu minionego roku brałem udział w masochizmie pisarstwa naukowego. Zadaję kilka krótkich pytań i próbuję uzyskać odpowiedzi od ludzi, którzy spędzili lata zmagając się z nimi. Na przykład: Czym jest życie? (w Seed ) Czym jest gatunek? (w Scientific American ) Czym jest inteligencja? (także w Scie

Jak powiedzieć "SOS" w Sumie

Jak powiedzieć "SOS" w Sumie

Dobrze jest mieć plan na wypadek zagrożenia. Jeśli pojawi się ogień, zejdź po schodach na parter. Jeśli ptak spróbuje cię zjeść, powiedz "ERK ERK ERK" poprzez zmielenie kości kręgosłupa przy kości ramienia, aż spadnie. Ta ostatnia zadziała najlepiej, jeśli jesteś pewnego rodzaju sumem (ale możesz go wypróbować i zgłosić). Nasz słownik ciernisty

Czy pilot naprawdę rzucił samolot w powietrze, by uniknąć Wenus?

Czy pilot naprawdę rzucił samolot w powietrze, by uniknąć Wenus?

Dużo latam, a czasami dostaję podejrzane podejrzenia, że ​​linie lotnicze nie zawsze mówią mi wszystko, co muszę wiedzieć o tym, dlaczego samolot jest opóźniony (zakładając, że nie chcą powiedzieć "Doohickey spadł w połowie lot "), dlaczego nie ma turbulencji (" Lecimy przez aktywny huragan "), lub dlaczego nie są one z jedzeniem (" Wściekli borsuki, które złamały się w pierwszej klasie zjadł wszystko prażone orzeszki ziemne "). Ale to, co rzekomo zostało

Giant Magnifier osiąga 5000 stopni przy użyciu tylko światła słonecznego

Giant Magnifier osiąga 5000 stopni przy użyciu tylko światła słonecznego

Drew Hamilton / WSMR, NM Wybuch ciepła, który rozprzestrzenia się po eksplozji nuklearnej, jest tak intensywny, że może spowodować poważne oparzenia o pięć mil. W pasie rakietowym US White Sands w pobliżu Las Cruces w Nowym Meksyku urządzenie zwane piecem do opalania - zasadniczo trzypiętrowe szkło powiększające - rutynowo symuluje skutki takiego wybuchu. Heliostat pie

Upadek Survivora

Upadek Survivora

Właśnie zdałem sobie sprawę, że amerykański program telewizyjny Survivor ma teraz ponad 10 lat. Chociaż prawdziwy świat istniał już prawie dziesięć lat, kiedy jego premiera odbyła się wiosną 2010 roku, Survivor był tym, co spowodowało odejście obecnego pokolenia "reality show". Nie oglądałem go

Przyczyny szkolenia Sci Comm

Przyczyny szkolenia Sci Comm

Kiedy na drugi dzień pisałem o szkoleniu z mediów, które robiłem w MIT, pierwszy komentarz brzmi następująco: Oszustwa w pracy. Nauka nie dotyczy PR, Mooney. Ty i twoja córka sprawiasz, że czuję się chory i zawstydzony, gdy mówię, że jestem naukowcem. Powinieneś wczołgać się z powrotem pod swoją skałę. Na co Aileen Pincus